Zasiedzenie proszę o pomoc

kudlaty889
Posty: 1
Rejestracja: 18 sty 2018, o 00:58

Zasiedzenie proszę o pomoc

Postautor: kudlaty889 » 18 sty 2018, o 01:00

Proszę o poradę za którą z góry dziękuję.
Moja sprawa wygląda następująco:
Dziadkowie mojego męża zakupili ziemię (trzy place) w 1910 roku. Akty kupna są. Księgi wieczystej nie ma. Po ich śmierci zostały dorosłe dzieci. Ziemię po rodzicach uprawiał mój teść. Otrzymał ją od Ojca. nikt ze spadkobierców się nią nie interesował.
W 1964 roku otrzymaliśmy z meżem od jego ojca (mojego teścia) jeden z trzech placy. Na ten okoliczność jest zeznanie świadka. Był przy tym obecny. Na tym placu uprawialiśmy ziemniaki, warzywa , kwiaty. uważaliśmy go za swój. Na tą okoliczność jest zeznanie świadka. W 1973 roku otrzymaliśmy rozwód bez orzekania o winie, bez podziału majątku. Po burzliwym rozwodzie szybko pogodziliśmy się i byliśmy razem. Po latach wzięliśmy ponownie ślub. Dzieci wychowywaliśmy razem i działkę posiadaliśmy wspólnie będąc pewnymi że jest nasza. Mąż zmarł w 2012 roku a ja uważałam że teraz ten plac należy tylko do mnie (podatki płacone na bieżąco). Kiedy dowiedziałam się że należy uporządkować sprawy własnościowe wniosłam sprawę o zasiedzenie. W toku sprawy okazało się, że w przeszłości (1994 rok) odbyła się sprawa o dział spadku po dziadkach mojego męża, wniesiona przez brata mojego męża, która została wycofana i umożona w 1996 roku. Od tego momentu nikt z uczestników już się nie sprzeciwił i do dzisiejszego dnia nikt nie wniosił pretensji do nikogo. Sąd mój wniosek o zasiedzenie oddalił, ponieważ na tamtej sprawie z 1994 roku mąż wyraził się, że majątek jest spadkiem po dziadkach, a więc nie czuł się właścicielem (według Sądu) a spadkobiercą i to przerwało mój tok zasiedzenia.
Ja nie brałam udziału w żadnych sprawach, nikt mi nigdy niepróbował odebrać tej działki ani się o nią nie upominał. Wszyscy uczestnicy (spadkobiercy) zostali powiadomieni o mojej toczącej się sprawie o zasiedzenie (podkreślam jedna z trzech działek, niecałość spadku) i nikt na sprawy się nie zgłaszał co więcej otrzymałam oświadczenia, że przychylają się do mojego wniosku. Sąd również otrzymał te pisma.
Tutaj moje pytania:
1. Czy mogę powołać się w apelacji na ustawę z kwietnia 1964 roku, w świetle której zasiedzenie tej działki (jednej z trzech) upływa w 1985 roku?
2. Jakie ewentualnie działania podjąć aby uzyskać prawo własności?

Z poważaniem
Maria

kazik552
Posty: 1
Rejestracja: 18 sty 2018, o 09:09

Re: Zasiedzenie proszę o pomoc

Postautor: kazik552 » 18 sty 2018, o 09:13

W agencji http://www.heathrow-escorts-girls.co.uk możesz wybierać spośród wielu atrakcyjnych i bardzo efektownych kobiet, gotowych do spełnienia Twoich najskrytszych fantazji. Agencja działa na terenie całego Londynu. Wystarczy, że obejrzysz galerię zdjęć i wybierzesz dziewczynę idealną dla siebie.

JaIprawo
Posty: 3
Rejestracja: 1 sty 2018, o 23:59

Re: Zasiedzenie proszę o pomoc

Postautor: JaIprawo » 18 sty 2018, o 20:26

Sprawa dość skomplikowana. Myślę, że o takie rzeczy nie powinno pytać się na forum. W twoim przypadku ewidentna jest pomoc profesjonalnego prawnika. Nie znam się na prawię więc nie odpowiem na twoje pytanie, ale mogę doradzić ci kogoś dobrego, obeznanego w temacie. Mecenas Budrewicz pomagał mojej siostrze w podobnej sytuacji, może nawet bardziej skomplikowanej. Odpowiadał na każde jej pytanie i świetnie poprowadził później jej sprawę w sądzie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości