monopol pozwolenie i buczydło

izowita
Posty: 1
Rejestracja: 8 lip 2012, o 14:10

monopol pozwolenie i buczydło

Postautor: izowita » 8 lip 2012, o 14:20

Witam

w maju 2011 na posesji sąsiada ( dość scisla zabudowa - waskie place) został otwarty sklep spożywczy. Zaraz na poczatku wakacji wystawili sobie lodówkę wolnostojąca na placu przed sklepem, która przeokropnie buczy. Słyszę ją nawet w domu gdy tylko otwieram okna !
Słychać ja na placu, w altance, ogrodzie - nie mam gdzie uciekać od tego buczenia.

Moje jakiekolwiek prosby zastawienia lodówki czy przykręcenia termostatu spełzały na niczym. Sąsiad twierdzi ze lodówka jest cicha i dziwi sie ze mi przeszkadza.

Ale dotyczcas chociaz w weekendy miałam spokoj. Czekałam na niedziele jak na zbawienie, gdyz dopiero wtedy moglam usiasc spokojnie z ksiązką w altance i się zrelaksować.


Od dwóch tygodni lodówka chodzi non stop - również w nocy i własnie się dowiedzialam ze przerabiają sklep na monopol.

I tu moje pytanie. Czy sąsiad nie potrzebuje jakiegos pozwolenia od sasiadów, aby taki sklep otworzyc ??

Jak otwierali sklep spozywczy to tez nikt mnie o nic nie pytał ... Czy to zgodnie z prawem?
Co mam robić ...
Miejscowe żule przesiadują pod sklepem do późnego wieczora, notorycznie mam zastawiony wjazd na moją posesję, ale to juz jakby jestem w stanie zniesc - natomiast to buczenie zszargało mi nerwy. Kłoce się przez to z mężem, zamiast sie relaksowac na dworze to chodzę wsciekła. Wmawiam sobie, że to nic takiego ale jestem bliska zrobic coś złego tej lodówce....

Proszę - pomóżcie - rok czasu starałam się po dobroci - prośbami, ale im więcej staram się być wyrozumiała tym bardziej wchodzą mi na głowę. Juz się boję co wymysla nastepny raz :) Diabelski młyn czy dyskoteke.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości