Zbieranie smieci (spermüll) w niemczech.

tomhod
Posty: 2
Rejestracja: 1 lis 2009, o 12:09

Zbieranie smieci (spermüll) w niemczech.

Postautor: tomhod » 1 lis 2009, o 12:34

Mam taka sprawe, ze zatrzymano mnie w raz z zona kiedy wracajac z hollandii, przez misto Wuppertall zobaczylismy wystawki. Poniewaz wiele osob sobie cos zbieralo z kupek smieci wystawionych przez mieszkancow wiec i my postanowilismy sobie cos wziasc. Nie mielismy pojecia, ze to jedyne miasto w niemczech, gdie nie wolno brac nic z ulicy i jest to traktowane jak kradziez. Wzielismy doslownie trzy rzeczy z ktorych dwuch nie zdążylismy nawet zapakować do samochodu kiedy nas zatrzymano. Zatrzymała nas firma ochroniarska ochraniajaca smieci a nie policja. Zabrano nam auto, dokonano rewizji auta bez naszej obecnosci i nakazu prokuratora oraz rzreczy osobistych i w sposob uwlaczajacy godnosci bez poinformowania nas czego szukaja. Zabrali nam kluczyki od auta, auto zostawili na parkingu firmy smieciarskiej i zażądali od nas zaplacenia 500Euro kary aby oddac samochod. Wszystkie nasze pieniadze sa w towarze w samochodzie, przy sobie mielismy 6 euro, ktore na drugi dzien poszlo na telefony do konsulatu. Wychodzac z auta nie wiedzielismy ze nas juz do niego nie dopuscza i nie wzielismy rzeczy osobistych, ladowarek do telefonow itp. spimy na ulicy przed firma AWG gdzie stoi nasz samochod. Wiemy, ze co jakis czas bez naszej wiedzy ktos sobie w nim grzebie i czegos szuka. W samochodzie jest towar zakupiony w Hollandii za wszystakie nasze pieniadze. Na czesc rzeczy mamy faktury na cześć nie. Nie znajomosc prawa nie zwalnia z odpowiedzialnosci, ale 500 euro za 2 szt. smieci, zakucie nas w kajdanki i straszenie wiezieniem to chyba juz dzialanie poza prawem, a juz na pewno po za zdrowym rozsadkiem. PROSIMY O JAKIES INFORMACJE PRAWNE. JESTESMY W MIESCIE WUPPERTAL OD PIATKU, SPIMY NA ULICY I RZEBRZEMY NA JEDZANIE A CHCEMY TYLKO WROCIC SAMOCHODEM DO DOMU. Samochod jest porzyczony i nie jestesmy jego wlascicielami. Nawet policja tutaj rozumie naszą sytacje ale mowia ze nic nie moga zrobic bo takie jest prawo. Prosimy o info w ktorym miejscu oni przekroczyli prawo aby móc sie bronic. Zmuszono nas do spania na ulicy, zakuto w kajdanki kiedy nie stawialismy czynnego oporu, rewidowano nas i samochod, samochod stoi nie opieczetowany i nie opisany co w srodku jest. GDZIE JEST NASZE PRAWO??? CZY JEST TAKIE PRAWO ZEBYSBY WROCILI SAMOCHODEM I ZAPLACILI GRZYWNE W POLSCE. CZY PRAWNIE NAM ZABRALI SAMOCHOD I NAS DO NIEGO NIE DOPUSZCZAJA. KONSUL OBIECAL TYLKO ZE NAPISZE PISMO I NIC NIE MOZE WIECEJ ZROBIC A ODPOWIEDZ BEDZIE PO 3 TYGODNIACH. PO TYGODNIU PONOC MAJA NAM DOLICZAC ZA POSTOJ SAMOCHODU. Na razie co urzebramy wydajemy na jedzenie i kafejke internetowa aby miec kontakt z bliskimi i szukac pomocy. PROSIMY O JAKIS SZYBKIE WSKAZOWKI CO DALEJ ROBIC.
Ostatnio zmieniony 8 mar 2010, o 13:11 przez tomhod, łącznie zmieniany 1 raz.

adi105fprawne
Posty: 1
Rejestracja: 19 sty 2010, o 18:05

Re: Zbieranie smieci (spermüll) w niemczech.

Postautor: adi105fprawne » 19 sty 2010, o 18:27

Witam, Odpowiadam na temat... Mieszkaniec wspaniałej wioski WUPPERTAL pieszo zbierając rzeczy z wystawki dostaje mandat w wysokości 50 euro. Polak jadąc samochodem dostaje mandat w wysokości 500 euro i na poczet kary zabierają auto jak nie masz 500 euro przy sobie. Ale maksymalnie od obcokrajowca nie mogą wziąć więcej niż 300 euro mandatu te 200 eu jest po prostu dla nich na lewo do rąk. Też tak miałem zabrali mi auto i chcieli 500 stów... Ale jak znajomi zaczeli wydzwaniać do ich urzędu jako ważni obywatele to jak poszedłem zapłacić 500 żeby auto zabrać to wzieli 300 euro żeby było zgodnie z prawem.... Później założyliśmy sprawę w wuppertalku Pier....nym i Sąd nakazał żeby zwrócili 150 euro czyli w sumie wyszedł mandat 150 euro a nie 500. Mnie złapała taka blondynka z takim łysym facetem.... Niestety cza się Sądzić w Wuppertalu ważne żebyście mieli pokwitowanie zwłaszcza na 500 euro. NIE MOGĄ NA OBCOKRAJOWCA WYSTAWIĆ MANDATU WIĘKSZEGO NIŻ 300 euro, i oni o tym wiedzą a 200 tak jak pisze wyżej, jest do ich rąk osobiście bezprawnie pobrane...
Jak cie drugi raz złapią to dostajesz 2 razy większy mandat....

tomhod
Posty: 2
Rejestracja: 1 lis 2009, o 12:09

Re: Zbieranie smieci (spermüll) w niemczech.

Postautor: tomhod » 8 mar 2010, o 12:59

Dzięki za przybliżenie tematu. Teraz ciąg dalszy naszej Historii. Otóż przez 5 dni nie byliśmy dopuszczeni do samochodu aby zabrać choćby szczoteczki do zębów czy ładowarki do telefonów. Jednak znaleźliśmy polskiego księdza i w poniedziałek udaliśmy się do ratusza. Fakt kwota grzywny od razu zmniejszyła się do 300 E. Ale my sie upieraliśmy, że nie mamy kasy zgodnie z prawdą. Wszystkie nasze pieniądze były w towarze w samochodzie na który mieliśmy fakturę z Holandii. Po godzinie rozmowy i oświadczeniu, że część z tych śmieci dostaliśmy od niemca, który zawołał mnie do domu i do ręki dał drukarkę cały ten burmistrz od śmieci powiedział, że jak mu przyniesiemy oświadczenie napisane przez tego gościa, że faktycznie dał to nas puści bez żadnych opłat. Natomiast moje pytanie brzmi tak:
Czy jakieś prawo w UE pozwala zwykłym ochroniarzom (bo to nie była policja) rekwirować samochód z towarem na który jest faktura, czy mają prawo zakówać w kajdanki tylko za to , że postanowiliśmy spać na ulicy przed firmą śmieciarską, czy zabrany samochód mógł sobie stać na parkingu między śmieciarkami nie zabezpieczony bez opisu znajdujących się w nim rzeczy i bez zaplombowania, a był w nim cały nasz dobytek. Czy prawne jest stosowanie innych kar dla Niemca i innych dla Polaka i czy w końcu ma sens podanie miasta Wuppertal do sądu o odszkodowanie za poniesione straty finansowe i moralne. Należy tu dodać, że przez całe to zamieszanie nie uregulowaliśmy rachunków za allegro i za telefony a mieliśmy w tym czasie ostatni termin i wyłączyli nam dostęp do tych usług, że po powrocie nieżle się rozchorowaliśmy. Jakie prawo pozwala zabrać czyjąś własność przez jakąś firmę ochroniarską?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość