Zatajenie stanu techniczne pojazdu

andreios
Posty: 3
Rejestracja: 3 lut 2019, o 11:46

Zatajenie stanu techniczne pojazdu

Postautor: andreios » 3 lut 2019, o 11:53

Witam,

Proszę o pomoc w nurtującym mnie temacie zakupionego pojazdu.
Pojazd był sprowadzony z Niemiec z Norymbergi.

31 stycznia 2019r zakupiłem pojazd od firmy (handlarza). Przy zakupie została wystawiona faktura. Oględziny pojazdu odbyły się o godzinie 16, ponieważ osoba ta twierdziła, że pracuje do godziny 16:00 i po pracy ma coś jeszcze do załatwienia więc umówić się może na godzinę 18:00, w związku z tym było już po zmroku (niestety zakup auta był pilny ze względu na uszkodzenie poprzedniego i mam ograniczony czas wolny na poszukiwania pojazdu). Sprzedający zaproponował wjazd do oświetlonego garażu. Auto obejrzałem, zerknąłem na dokumenty, wykonałem jazdę próbną, zmierzyłem lakier czujnikiem grubości lakieru. Niestety nie miałem możliwości już nigdzie zajechać do niezależnego warsztatu aby zasięgnąć obiektywnej opinii o stanie technicznym. Sprzedający pokazał mi nawet dokument TUV, który świadczył o idealnym stanie technicznym pojazdu, na którym była informacja o przejściu przeglądu na 2 lata. W czasie jazdy próbnej nic nie wskazywało na zły stan pojazdu. Przed zakupem informowałem sprzedającego, iż potrzebuję pojazdu bezpiecznego o nienagannym stanie technicznym bo będzie nim jeździła żona. Zachwalał pojazd, że jest w idealnym stanie technicznym. Oględziny trwały około godziny. Pojazd wydawał się bardzo ładny. Niestety z tego wszystkiego nie poprosiłem o pokazanie książki serwisowej, w której powinny być zawarte przeglądy oraz typ lanego oleju do silnika. Zaglądnąłem pod zakrętki wlewu oleju oraz do zbiorniczka płynu chłodniczego. Nic nie wzbudziło we mnie podejrzeń. Sprzedający nawet nie powiedział nic o książce serwisowej. Pod wpływem emocji dopiero po 3 dniach zainteresowałem się książką serwisową. Znalazłem ją w schowku w samochodzie. Była wysuszona po przemoknięciu. Pieczątki rozmyte, a wpis przebiegu kończy się na około 45tys km. Dodatkowo nie ma wzmianki o typie oleju. Wiem, popełniłem błąd że nie sprawdziłem tak ważnej rzeczy. Pewnie jeszcze wiele elementów umknęło mojej uwadze, a jestem osobą skrupulatną i to mnie dziwi. Mimo wszystko zakupiłem pojazd, ponieważ był potrzebny drugi samochód w rodzinie ze względu na uszkodzenie się poprzedniego. Następnego dnia auto pojechało na przegląd rejestracyjny, trwał on około pół godziny ze względu na pierwszą rejestrację w kraju. Mechanik poinformował mnie, że komora silnika była mocno myta oraz spód auta, a także tapicerki prane, co mnie oczywiście zaniepokoiło. Oczywiście stan techniczny był dobry. Żadnych wycieków. Po przeglądzie auto zostało zarejestrowane (auto zakupione już po opłatach celno-skarbowych). Po powrocie do domu i informacji od diagnosty, iż auto było czyszczone zacząłem bardziej się jemy przyglądać. Przy wymianie tablic rejestracyjnych pod plastikową zaślepką było trochę błota z trawą, co już dało mi do myślenia. Zaglądając głęboko w komorę silnika przy przekładni kierowniczej zauważyłem ziemię, z której wyrasta świeża trawa (tak jakby było to właśnie błoto). W bagażniku widoczne plamy. Po przeczytaniu kilku artykułów w internecie o tym jak rozpoznać auto po powodzi i między innymi wyczytałem informację o lampach. Jedna z tylnych lamp musiała być wymieniana ponieważ jej wnętrze jest innego koloru, dodatkowo na tylnych lampach w obwódkach widać tak jakby zielone zanieczyszczenia. Wiele wskazuje na to iż auto było po powodzi.

Bardzo proszę o pomoc co powinienem zrobić i jak zareagować w tym momencie. Jakie mam prawa i jak powinienem postąpić w takiej sytuacji. Podejrzewam, że mogę otrzymać wiele krytycznych informacji o moim zakupie ale chciałbym móc odkręcić cała sytuację zakupu pojazdu odzyskując ewentualne środki. Cena pojazdu była zbyt wygurowana jak na taki stan popowodziowy.
Aktualnie poszukuję rzeczoznawcy, który zaopiniuje mi moje podejrzenia. Dobrą ścieżkę obrałem? Może zlecić sprawę prawnikowi po otrzymaniu opinii o aucie powodziowym? Zależy mi na tym aby sprawę załatwić w dość szybkim czasie, ponieważ nie mogę przestać myśleć o tej całej sytuacji i chciałbym wiedzieć czy jestem na wygranej czy przegranej pozycji, zwłaszcza że pojazd zakupiony był jako sprowadzony i został już przeze mnie zarejestrowany (oczekuję na stały dowód rejestracyjny). Fakturę zakupu pojazdu zabrał wydział komunikacji przy rejestracji pojazdu, więc nie mam w tym momencie dowodu zakupu. Rozumiem, że przy odbiorze stałego dowodu otrzymam fakturę zakupu?

Bardzo proszę o pomoc za co z góry dziękuję.

mikolaj232aaa
Posty: 1
Rejestracja: 4 lut 2019, o 11:29

Re: Zatajenie stanu techniczne pojazdu

Postautor: mikolaj232aaa » 4 lut 2019, o 11:33

W takich sprawach powinno się doradców dopytywać.Takie jest moje zdanie w tej sprawie.

Temi_edyta
Posty: 103
Rejestracja: 12 mar 2018, o 14:11

Re: Zatajenie stanu techniczne pojazdu

Postautor: Temi_edyta » 4 lut 2019, o 16:32

Fakturę powinieneś otrzymać. Nie zmienia to jednak faktu, że transakcja została dokonana i może Ci być trudno odzyskać pieniądze. Nie chcę Cię pouczać, bo mistrzem nie jestem i samochód kupiłam tylko raz w życiu z pomocą kolegi. Spróbuj z tym rzeczoznawcą i poproś go o ewentualne rady. Odezwij się też do sprzedawcy samochodu i przedstaw sytuację. Powiedz, że zostałeś oszukany i będziesz dochodził swoich praw. Może sumienie go ruszy i sam zaproponuje jakieś rozwiązanie :)

Javli78
Posty: 1
Rejestracja: 5 lut 2019, o 17:49

Re: Zatajenie stanu techniczne pojazdu

Postautor: Javli78 » 5 lut 2019, o 18:03

Przykre, że zdarzają się takie rzeczy.

__

Pomorskie - najlepsze na wakacje?!

andreios
Posty: 3
Rejestracja: 3 lut 2019, o 11:46

Re: Zatajenie stanu techniczne pojazdu

Postautor: andreios » 5 lut 2019, o 19:49

Niestety :(

Tyfien59
Posty: 1
Rejestracja: 11 lut 2019, o 20:42

Re: Zatajenie stanu techniczne pojazdu

Postautor: Tyfien59 » 11 lut 2019, o 20:50

Czy można z tym udać się do sądu?

__

gdzie kupić strój dla dziecka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości