Nieudzielenie specjalistycznej pomocy dziecku.

Karla.
Posty: 1
Rejestracja: 5 maja 2018, o 17:27

Nieudzielenie specjalistycznej pomocy dziecku.

Postautor: Karla. » 5 maja 2018, o 17:51

Witam.
Z góry proszę o nie wysuwanie bezpodstawnych wniosków, zdaje sobie sprawę że to co się stało jest z mojej winy. Niedopatrzenie oraz zakup takiej a nie innej zabawki.
Przejde więc do sedna.
2tygodnie temu syn 12 miesieczny, połknął baterie ponieważ zabawka nie była szczególnie zabezpieczona byla wyłącznie zaszczepka. Bateria byla plaska i mala wiec łatwa do połknięcia, nasza reakcja była natychmiastowa ponieważ syn zaczal wymiotowac, na pogotowie trafilismy doslownie w 5minut od połknięcia bo mieszkamy nieopodal. Przyjela nas tam pani ktora od początku traktowala ta sprawe od niechcenia.. nie ukrywaliśmy nic od razu powiedzielismy co polknelo dziecko (dziecko na jej oczach wymiotowalo, płakało, męczyło się), wyslala nas na prześwietlenie (ktore jak sie okazalo juz w drugim szpitalu zostalo źle wykonane), stwierdziła więc że musimy jechać do innego szpitala ( tak, wiedziala ze w takim przypadku istnieje zagrożenie życia) na pytanie czy przetransportuje nas karetka doslownie zasmiala nam sie w twarz przy czym bezczelnie powiedziała że dziecko zarzygało jej podłoge.. kazała nam jechac do szpitala oddalonego o 100km na własną rękę wiec od razu tam pojechaliśmy. Kiedy już dojechalismy lekarze zareagowali natychmiast i byli w wielkim szoku dlaczego nie przetransportowala nas karetka a nawet helikopter. Wyjaśnili że bateria była już w stanie rozkładu, przełyk jest bardzo poparzony i gdyby bateria znalazla sie w żołądku mogło by dojść do śmierci oraz ze jest to nieudzielenie specjalistycznej pomocy w przypadku zagrozenia zycia. Liczyła sie kazda minuta. Dziecko aktualnie przebywa w szpitalu juz ponad miesiac.

Proszę pomóżcie co moge z tym zrobić, nie chcę żadnego zadośćuczynienia pieniężnego, chce by po prostu ta pani za to odpowiedziała ponieważ w tym szpitalu dochodzi do nagminnego łamania prawa pacjentów głównie przez tą panią. Ludzie milczą ponieważ jest to jedyny szpital w obszarze ich zamieszkania i nie kazdy ma mozliwosc transportu.

Z góry dziekuje za wszelka pomoc.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości