darowizna z dożywotnim prawem użytkowania mieszkania a opieka nad babcią

sonik21
Posty: 1
Rejestracja: 29 mar 2018, o 13:57

darowizna z dożywotnim prawem użytkowania mieszkania a opieka nad babcią

Postautor: sonik21 » 29 mar 2018, o 14:00

Witam. Babcia 10 lat temu przepisała notarialnie mieszkanie na moją osobę w zamian za opiekę. W akcie zapisane jest, że dopóki babcia tam mieszka sama będzie opłacać rachunki. Mój problem polega na tym, że babcia dostała udaru w marcu tego roku, ale już porusza się samodzielnie i jest w stanie sama zaspokajać w domu swoje potrzeby. Według lekarza po udarze nie ma śladu. Babcia ma 4 córki, które twierdzą, że nie podejmuje się opieki nad babcią ponieważ nie przebywam tam codziennie, ale sama mam rodzinę w tym dwoje dzieci w wieku 5 i 1,5 roku z czego starsza jest dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności ze względu na zwężenie przełyku i przebytą w trzeciej dobie życia operację. Często przebywam z dzieckiem w szpitalu i korzystam z zajęć rehabilitacyjnych. W tej sytuacji nie pracuje tylko mąż. Przychodzę do babci teraz 2 lub 3 razy w tygodniu robiąc zakupy, pranie i pomagam jej w kąpieli a także gdy jest to koniecznie jeżdżę do lekarza. Gdy przebywała w szpitalu byłam co drugi dzień dojeżdżając 20 km a gdy potrzebowała dostawać zastrzyki to przez dwa tygodnie byłam codziennie. Problem jest z trzema córkami, które uważają, że muszę tam codziennie przebywać czy to prawda i czy one też są zobowiązane do opieki nad swoją matką, ponieważ twierdzą, że to tylko mój obowiązek a jeśli one się mają zajmować to chcą część pieniędzy z mieszkania. Czy coś im się należy? Najbardziej walczy o pieniądze z tego mieszkania córka, która mało babcię odwiedza a jeśli dzwoni to obraża wszystkich nawet swoją matkę. Ostatnio zwyzywała mnie, że nie przychodziłam bo byłam tydzień chora i stwierdziła, że skoro nie pracuje to muszę być codziennie bo jak ktoś pracuje to nie musi się babcią opiekować ani ją odwiedzać. Wszystkie córki nie pracują. Jedynie z obowiązku opieki wywiązuje się tylko jedna córka moja mama, która gdy ja nie przychodzę to ona tam jest lub moja siostra. Co można zrobić w takiej sytuacji? Sama mam ciężką sytuację z dzieckiem od urodzenia spędzam sporo czasu w szpitalach a z drugim dzieckiem też ktoś musi zostać a poza tym mąż też ma starszych rodziców, którym musi pomóc przy pracach domowych takich jak koszenie trawy, czy zrzucanie węgla. Nie jesteśmy w stanie biegać między trzema domami bo też dziećmi trzeba się opiekować. Babcia w wieku 87 lat nie chce się przenieść z nami na większe ze względu na hałasy dzieci. Sama zaznacza, że by z nimi nie wytrzymała. Proszę o poradę jak można to załatwić i jak to z tym dzieleniem mieszkania czy coś muszę im dać?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości