Problem z firmą montującą drzwi

radekwojtkiewicz88
Posty: 1
Rejestracja: 16 cze 2017, o 07:39

Problem z firmą montującą drzwi

Postautor: radekwojtkiewicz88 » 16 cze 2017, o 07:40

Witam,

Jeśli mój temat nie jest z tego działu to z góry przepraszam i proszę o przeniesienie do odpowiedniego. Zaczną może od samego początku. Zamówiliśmy z żoną drzwi z ulotki. Przyjechał konsultant na wymiary, po czym stwierdził, że w większości drzwiach są zbyt szerokie otwory i kazał aby je wszystkie pozmniejszać no ok. Budowlańcy którzy wykańczali nam dom zgodzili się (śmiejąc się przy okazji z konsultanta że powinno się raczej powiększyć i wstawić większe drzwi) i tak też zrobili. Drzwi były umówione na konkretny termin, a w umowie firma dała adnotację, że mogą się spóźnić 2 tygodnie. No ok oczywiście nikt nie dał znać że drzwi się spóźnią czy coś w tym stylu tylko dopiero jak my zadzwoniliśmy to okazało się, że nie mieli w systemie nic na ten temat. Następnie spóźnili się 3 tygodnie, postanowiłem w związku z tym aby firma wynagrodziła mi w jakiś sposób to że musieliśmy tyle czekać i odwlekać budowlańców na wykończenie nie których rzeczy np list panelowych. Pan Kierownik zaproponował nam 50 zł (śmieszne). Kiedy z żoną zaproponowaliśmy aby zszedł z ceny do równej kwoty 3000 zł (do zapłaty było 3150 zł). Oczywiście Pan Kierownik nie mógł tego zrobić zaczął się targować i stanęło na 80 zł. No ok taka kwota nas nie satysfakcjonowała ale lepsze to niż nic. Z nie cierpliwością czekaliśmy na przyjazd monterów. I tu ku naszemu zaskoczeniu kierownik tym razem sam zadzwonił z informacją że montażyści się spóźnią ok 1 h (mieli być na 14:30). Oczywiście zjawili się około godziny 16:30 czyli 2 h. Zanim pownosili drzwi itd. to była już 17:00 albo nawet trochę po 17:00. No cóż drzwi skończyli montować przed 2:00. No to przyjechałem na budowę wiedząc już że coś jest spieprzone bo teściu ich pilnował i widział co oni tam nawyprawiali. I teraz tak praktycznie w 4 drzwiach okazało się, że są szpary w futrynach gdzie wchodzi palec. W jednych drzwiach z jednej strony futryny położyli akryl, a z drugiej niebieskie wypełnienie gdzie na to powinien pójść akryl. Z kolei w drugich drzwiach okazało się, że nie potrzebnie ściana była zmniejszana bo futryna okazała się większa i musieli zrywać kartongips co idzie za tym że musieli to jakoś obmurować (gdzie przy okazji strasznie pobrudzili te futryny). No ok widząc to nie mogłem zgodzić się na zapłatę pełnej kwoty dopóki te wszystkie rzeczy nie zostaną poprawione. Montażysta zaproponował aby w tych drzwiach gdzie musieli zrywać położyć opaski 8 cm oraz jak kolejna ekipa przyjedzie do szwagra (mieszka na dole i też u nich zamawiał) i wtedy poakrylują, a opaski trzeba zamówić więc kolejnym razem przyjadą tak więc zostawiłem sobie 270 zł na te opaski i akrylowanie. W protokole monter zapisał że praca nie jest skończona, że trzeba założyć opaski i po założeniu opasek zapłacić 270 zł. Napisaliśmy też o akrylowaniu. Pomyślałem no super jakoś będzie dobrze, ale jednak.... Ekipa przyjechała do szwagra ( i to ta sama co u nas zakładała ) jednak akrylowania nie dokończyli. No to dzwonię do firmy i rozmawiam (tutaj bodajże z kierownikiem montażystów) no i opowiadam, że jest taka sytuacja (troszkę ze złością) na co Kierownik do mnie z mniej więcej z textem `Upił się Pan i zawraca głowę` oraz `Abym nie wydzwaniał po 20 razy bo zablokują ten numer telefonu i nie będą odbierać` gdzie raptownie dzwoniłem może z 2-3 razy w ten dzień. Prosił aby dać im parę dni czasu muszą zapoznać się ze sprawą i spotkać z montażystami. Parę dni mija dzwonię więc do niech i rozmawiam z Kierownikiem gdzie kierownik uświadamia mnie, że te 270 zł to musimy zapłacić (do 2017-06-16)
i że opaski mogą zamówić ale komplet będzie kosztować 100 zł (ale generalnie ich nie poleca) i są tylko 6cm, a akrylowanie 80 zł od drzwi oraz to że to co było na umowie zostało założone i musimy zapłacić te pieniądze i że czekają na wpłatę. No to ja go uświadomiłem że nie zapłacę bo mam jasno napisane w protokole `Opłata 270 zł nastąpi w momencie zamontowania opasek` i że mają dokończyć akrylowanie. Tak więc pytanie brzmi czy Ja muszę im płacić te pieniądze i czy ten protokół jest w ogóle wiążący ?

Pozdrawiam i czekam na waszą profesjonalną radę co mam robić w takiej sytuacji.

czar82
Posty: 6
Rejestracja: 12 wrz 2016, o 21:01
Lokalizacja: Łódź

Re: Problem z firmą montującą drzwi

Postautor: czar82 » 18 paź 2017, o 22:48

Jeśli protokół został spisany przez jedną ze stron i podpisany przez obie, z odpowiednią dla Twojej sprawy datą, to oczywiście, że protokół jest wiążący. To mógłby być nawet zwykły papier zatytułowany jakkolwiek, ale jeśli są tam dane osobe, dające jasno do zrozumienia kto jest kim w każdej ze Stron, to taki papier jak najbardziej ma moc prawną. Ja miałem niby podobną sytuację, ale sprawa się "wyprostowała" na etapie początkowym, tzn. ustalania szerokości jeszcze przed zakupem. Często jest to kwestia doboru odpowiedniej agencji, o biurze projektowym nie wspominając. Przeglądając chociażby projekty domów z garażem - https://www.archeton.pl/gotowe-projekty-domow-z-garazem - które w wizualizacjach wyglądają jak zawsze bajecznie, trzeba pamiętać, żeby najlepiej ta sama firma zajmowała się nie tylko projektowaniem, ale też nadzorem, bo będzie w stanie szybko w trakcie budowy reagować na nieścisłości projektowe-budowlane - to tak na przyszłość. Powodzenia w Twojej sprawie.

kruppssa
Posty: 40
Rejestracja: 31 lip 2015, o 17:50
Kontaktowanie:

Re: Problem z firmą montującą drzwi

Postautor: kruppssa » 30 lis 2017, o 17:46

Komfortowe w użytkowaniu, niezawodne i trwałe – to okna marki http://sash-windows.biz, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem klientów oraz uznaniem wśród dotychczasowych użytkowników. Okna dostępne są w wielu wzorach, modelach oraz kolorów do wyboru.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości