Urzędnik wzywa mnie do zwrotu pieniędzy na podstawie art 155 KPA czy ma prawo?

Marmas
Posty: 1
Rejestracja: 21 paź 2016, o 16:40

Urzędnik wzywa mnie do zwrotu pieniędzy na podstawie art 155 KPA czy ma prawo?

Postautor: Marmas » 21 paź 2016, o 17:01

Witam. Na początku 2016 roku starałem się o dodatek mieszkaniowy, został mi on przyznany wysokości 400 zł. Miesiąc temu urzędniczka zadzwoniła o konieczność zwrotu. Okazało się, że mimo iż wszystkie wnioski, oświadczenia oraz przeprowadzony wywiad środowiskowy był w porządku. Urzędniczka błędnie naliczyła kwotę dodatku, wynosi on bowiem 200 zł. I teraz musimy zwrócić po 200 zl za każdy miesiąc czyli 1200 zł.
Tylko, że ja nie chcę zwracać z mojej strony było wszystko dobrze. To one popełnił błąd. W dodatku są pewne siebie i butne.
Pytanie czy mogą mają prawo czegokolwiek żądać decyzja jest ostateczna mało tego została w pełni wykonana. Patrzyłem ustawe o dodatkach i tam nie ma nic o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń. Pozostaje KPA.
Sprawa tak naprawdę dotyczy mojego Ojca, był wyjaśnić tą sprawe. Wzieły go w obroty i napisał oświadczenie o ponownym przeliczeniu dodatku, aczkolwiek nie napisał w nim ,żadnej wyraźnej deklaracji o zgodzie na zmianę decyzji.
Pytanie, czy mogą zażądać zwrotu kwoty na podstawie tego oświadczenia ojca i w konsekwencji art 155KPA. Bo to zagroziła mi urzędniczka kiedy ja z nią rozmawiałem. Moim zdaniem to nadinterpretacja słowa zgoda. Najlepsze, że mój ojciec nie zdawał sobie z tego sprawy, że pociąga to za sobą takie konsekwencje o czym moim zdaniem powinien być pouczony.

prawnik1
Posty: 26
Rejestracja: 11 maja 2016, o 13:24
Kontaktowanie:

Re: Urzędnik wzywa mnie do zwrotu pieniędzy na podstawie art 155 KPA czy ma prawo?

Postautor: prawnik1 » 26 paź 2016, o 10:22

Witam Pana, muszę stwierdzić na wstępie,że zarówno z praktyki zawodowej jak i własnego doświadczenia, zachowanie urzędniczki nie szokuje mnie już, niestety 3/4 urzędników zatrudnionych w administracji publicznej nie są dla petenta tylko uważają się za ludzi władzy, stąd takie, a nie inne ich zachowanie, które należy piętnować i przypominać urzędnikom, że to oni są dla nas-petentów, a nie my dla nich.
Ale wracając do meritum sprawy, z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że to urzędnik popełnił błąd - kwestia która nie ulega wątpliwości. Co więcej, zgodnie z przepisami prawa, konkretnie art. 155 k.p.a. "Decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie za zgodą strony uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przepisy szczególne nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie takiej decyzji i przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony; przepis art. 154 § 2 stosuje się odpowiednio." Z kolei art. 154 § 2 który należy stosować odpowiednio do art. 155 stanowi,że "w przypadkach określonych w § 1 właściwy organ wydaje decyzję w sprawie uchylenia lub zmiany dotychczasowej decyzji". Natomiast art. 154 § 1 brzmi następująco: "Decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony.".
Odnosząc zatem wyżej przytoczone przepisy prawa do Pana sprawy, należy stwierdzić, że po pierwsze nabył Pan prawo do dodatku, co więcej prawo to zostało już zrealizowane. Oznacza to, że aby uchylić lub zmienić wydaną ostateczną decyzję, organ musi uzyskać zgodę strony (stroną postępowania jest Pana ojciec),czyli zgodę Pana ojca. Po drugie działania urzędniczki są kompletnie niezgodne z obowiązującą procedurą administracyjną, już abstrahując od tego, że wychodzą poza jakąkolwiek normę etyki zawodowej czy są niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Organ administracyjny jeśli chcę zwrotu błędnie naliczonego dodatku (błąd leży po stronie organu administracyjnego) winien wszcząć postępowanie z urzędu i na mocy art. 154 § 2 w związku z art. 155 k.p.a. uchylić lub zmienić dotychczasową decyzję. Wówczas Pana ojciec będzie mógł się odwołać od zmienionej czy uchylonej decyzji do organu wyższego stopnia powołując się m.in. na fakt iż nie przemawia za tym słuszny interes stron. Nie należy wchodzić w żadną polemikę z urzędnikiem czy podpisywać jakiekolwiek oświadczenia. To w interesie organu jest odzyskanie źle naliczonego dodatku, zastraszanie petenta jest poniżej jakichkolwiek norm prawnych czy społecznych. Niestety nie znam treści oświadczenia, które złożył Pana ojciec, a zatem nie mogę zbadać tego dokumentu i wydać jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie.
Ostatecznie jeśli organ uchyli lub zmieni decyzję i o tym na piśmie poinformuje oficjalnie Pana ojca to niewątpliwie należy się odwołać. Żadnych zgód czy oświadczeń na zmniejszenie kwoty wypłaconego już dodatku nie podpisywać!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości