droga publiczna na terenie prywatnym

buzka25
Posty: 2
Rejestracja: 8 sie 2016, o 18:41

droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: buzka25 » 8 sie 2016, o 18:45

Pisze tutaj bo już nie wiemy gdzie mamy (poszkodowani mieszkancy) szukac pomocy, ponieważ urząd ma nas gdzies. Sprawa tyczy się drogi publicznej, gminnej uchwalonej uchwała rady narodowej w 87roku, jest nadany numer drogi, nazwa, wydawane były zezwolenia na budowy domów itp.
Gmina odsniezała, oświetlała, utwardzała kamieniem, pociagła media - kanalizacja, woda, gaz, prad itp. Dodam jeszcze ze droga istniej od 1856r, - zapiski i mapy z archiwum panstwowgo jako pierwszy szlak handlowy tutaj, gdzie na odcinku drogi (mapy) widnieje zapis "wolny przechód tam i powrot" - tł z niemieckiego.
Problem pojawił się w 2007 kiedy to sasiadka posatwiła w poprzek drogi brame, zwykła 2 skrzydłowa z furtka, szok bo jak tu isc do szkoły, przystanku autobusowego, sklepu, kościoła, fakt naokoło się da ale to ponad 2km, Zamkneła droge twierdzac ze to jej teren prywatny i ma prawo - miała decyzje wojewody który nie wyraził zgody na przejecie przez gmine tego odcinka ponieważ gmina nie wykazała jej władaniem na dzień 1 stycznia 1999roku, Ale większy szok jest w tym iż kuzyn jej w tym czasie był burmistrzem a wojewoda przyjaciel rodziny, wiec suma sumarów w tym roku 2016 MIn infrastruktury wydał decyzje iż wszystkie decyzje wojewody były wystawione z naruszeniem prawa ale minał już czas odwoławczy dla gminy - gmina wszytsko przeciąga, mataczy, kombinuje, nie wiemy kto na kogo ma większego haka,
Doprowadzilismy do rozbiórki bramy wyrokiem sadu z 2016r ktory nakazuje rozbiorke bramy a tym samym pięknie na 9 str A4 wytłumaczył co to jest droga publiczna na terenie prywatnym , ze nie może być blokowana, zasmiecana, ma być drozna i dostepna dla każdego. Wszystko byłoby ok gdyby nie to że za brame wysypała pryzme ziemi, wiec przejść już się da, ale samochodem nie, W zeszłym roku burmistrz (inny już niż tamtem) wydał pismo które przekazał także do GDDiK iż droga jest droga publiczna w całości, ma nadany nr, a sporne odcinki sa trwale zajęte pod droge publiczna, ulica została zaliczona do drog gminnych uchwała w 87, ale sek w tym ze na tym konczy się działanie władzy ponieważ nie czuje się odpowiedzialny za udrożnienie drogi, twierdzac ze to teren prywatny. Dodam ze dla drogi jest prowadzona skiazka drogi, metryka, nawet ost była pani na zlecenie urzędu która jeździła i sprawdzała stan tech drog gminnych i była w szoku, ponieważ dostała wykaz drog gminnych i nasza jest w całości a ona stanęła po srodku. W tym roku został uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego gdzie "nasza" droga widnieje w całości, i taki stan rzeczy ma się już od lat 70tch kiedy zaczęto wprowadzać plany zagosp, Były słuchy w latach 80tych o asfalcie, i potencjalnych odszkodowaniach za tamte grunty, ale niestety ludzie poumierali i tyle było tego, nigdzie zapisów nie ma, Za czasów kuzyna - burmistrza pogubiły się dokumenty, wyczyszczone pewne inf, gmina fakt wystąpiła do wojewody o przejecie tych gruntów ale nie podała rzetelnych inf o władaniem tego, dlatego wojewoda wydawal takie anie inne decyzje, Oprocz tej ziemi własciiele posejsji parkują samochody na drodze publicznej twierdzac ze to ich teren prywtany i mogą robic co chcą, Wczoraj była policja kazała usunąć samochody,oraz ziemie, ale nic z tego, policja przekaze sprawę do sadu,
Burmistrz nas zlewa, twierdzac ze nie jest zarzadca drogi, obecnie maja dylemat w UM co jest ważniejsze czy uchwała z 87, czy decyzj min ifrastruktury czy wyrok sadu admin, W każdym urzędzie w dokumentach droga jest publiczna w całości, do kogokolwiek byśmy nie napisali to odpowiadają ze zarzadca drogi jest burmistrz, smiejea się z już znaszego urzędu ze wystraczy 1 podpis burmistrza i sprawa załatwiona, adwoakaci z naszego rejonu tez to potwierdzają ale sprawy nie chcą wziasc bo chcą na tym terenie pracować - widza jaki przekręt to jest, zresztą każdy to wie, była już 3 razy TV, cos tam burmistrz obiecał w miare możliwości ale psinco robi, tylko gada i zwodzi mieszkańców, pewnie znów chce jakiś termin przeciagnac.
Dodam iż tamta rodzina w każdej jednoste ma swoich ludzi, Sprawa jest już w prokuraturze, u rzecznika praw obywatelskich = ale jeszcze nie zajał stanowiska, czekamy, Co możemy zrobić, gdzie "uderzyć", bo to już chore się robi,pozdrawiam, sory za dł post, ale to i tak oględnie napisałam może komus uda się przez to przebrnąć,

adwokat.jgora.pl
Posty: 2
Rejestracja: 11 sie 2016, o 12:15

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: adwokat.jgora.pl » 11 sie 2016, o 12:24

Widzę że powstał pewien impas, z którego ciężko się będzie wydobyć. Najłatwiej będzie poczekać na zmianę burmistrza - być może kolejny okaże się bardziej wyrozumiały. Jest jednak obawa że rodzina która zdobyła wpływy w pańskiej okolicy zablokuje i to.

buzka25
Posty: 2
Rejestracja: 8 sie 2016, o 18:41

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: buzka25 » 11 sie 2016, o 21:05

oj to wtej sprawie musiałaby polecieć wieksza ilość pracowników UM a jeden z naczelników to chyba pierwszy na czele, Dzis "uderzyliśmy" do starosty ponieważ, jak się okazało zarzadcą RUCHU na drogach gminnych jest włąsnie Starostwo, ciekawe czemu burmistrz nam tego nie powiedział..... i szok, bo skoro nie ma zadnego oznakowania o np. slepa ulica, zakaz wjazdu, teren prywatny to dlaczego policja laweta nie sciaga samochodu, w szoku ze hej, i O ile gmina nie występowała do powiatu o zmiane organizacji ruchu ( a wiemy na 99% ze nie występowała, jest nawet pismo kotre podpisał burmistrz iż nie mogą być żadne znaki ustawione ponieważ droga jest gminna, jest w całości zatwierdzona w planie zagospodarowania terenu) to policja ma zrobić interwencje na miejscu anie sprawę do sadu kierowac, co innego gdyby były znaki wtedy się trzeba stosować , a teraz jeśli gmina ma problem z gruntami to sami maja sobie to wyjasniac a nie ludzie walczyc od 10lat - tak to już trwa prawie 10lat,

formuła1
Posty: 8
Rejestracja: 1 lip 2013, o 15:04

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: formuła1 » 21 sie 2016, o 16:43

W urzędach nie przejmują się zbytnio, nie tylko w tym przypadku.

destar
Posty: 3
Rejestracja: 16 gru 2016, o 10:32
Lokalizacja: Szczytno

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: destar » 19 gru 2016, o 12:55

Takich bulwersujących spraw jest setki, jak nie tysiące. Ciężko wygrać z urzędnikami...

Magda28Lawyer
Posty: 6
Rejestracja: 16 lis 2016, o 15:40

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: Magda28Lawyer » 19 gru 2016, o 13:14

Zawsze można napisać list do Zbigniewa Ziobry. On jest świetnym prawnikiem.

szczeart
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2014, o 09:21
Kontaktowanie:

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: szczeart » 20 sty 2017, o 18:26

Radziłbym odwoływać się do wszystkich instancji sądu, a w ostateczności - do Rzecznika Praw Obywatelskich. W końcu prawo ma być dla dobra społeczeństwa, a nie jednostki

Matestro
Posty: 3
Rejestracja: 18 kwie 2017, o 13:06

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: Matestro » 18 kwie 2017, o 13:14

Jak wszystko dobrze rozplanowane! Dziękuję!
192.168.1.1
Ostatnio zmieniony 10 cze 2017, o 11:09 przez Matestro, łącznie zmieniany 1 raz.

piotr542
Posty: 3
Rejestracja: 21 kwie 2017, o 09:06

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: piotr542 » 21 kwie 2017, o 09:17

tak to już w polsce jest zrobione

norbert760
Posty: 3
Rejestracja: 25 kwie 2017, o 15:42

Re: droga publiczna na terenie prywatnym

Postautor: norbert760 » 25 kwie 2017, o 15:57

ale jak to jest możliwe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości