Umowa dożywocia, proszę o pomoc.

klaudia7250
Posty: 3
Rejestracja: 6 kwie 2015, o 02:57

Umowa dożywocia, proszę o pomoc.

Postautor: klaudia7250 » 6 kwie 2015, o 03:28

Postaram się opisać jak najkrócej sytuacje, w której się znajduję. Otóż 4 lata temu zmarła mi babcia. Moja mama - córka adopcyjna babci i mój tata byli z nią pokłóceni. Mam starszego brata, razem z nim opiekowaliśmy się babcią na co dzień. Sprzątanie, zakupy i tym podobne. Brat wyremontował jej całe mieszkanie. Od początku była mowa, że mieszkanie przepisane będzie na niego. Babcia już dawno mu to obiecała, wszyscy sąsiedzi o tym wiedzieli. Po śmierci każdemu opadła kopara. Mieszkanie babcia przepisała na bardzo daleką rodzinę, która odwiedzała ją może raz na pół roku. Chodzi tu o umowę dożywocia - w zamian za opiekę. Była sprzeczka co do tego, ponieważ sugerowali się, że spłacali za babcię raty, a robił to raz mój brat, raz partner babci, a raz ona. Jedyne co zrobili to wozili babcię na wizyty u lekarza poza miastem, ale to rzadko. To, że my nad babcia sprawowaliśmy opiekę potwierdzić mogą sąsiedzi i przyjaciele babci. Wszyscy byli zaskoczeni i zdziwieni, że mieszkania nie dostał mój brat. Rodziną tych ludzi nie nazwę, bo nawet ich nie znam. Są to ludzie starsi, bez dzietni, bardzo bogaci i jak widać chciwi. Umowa spisana była krótko przed śmiercią, także mogli po prostu wykorzystać stan babci. Rodzice byli u kilku adwokatów i od każdego usłyszeli to samo "nie ma szans". Babcia mamę wydziedziczyła. Rodzice poszli do adwokata ze względu na nas, sami od niej nic nie chcieli. Obecnie Ci ludzie wyremontowali te mieszkanie i tak stoi puste do dziś. Z tego co się orientujemy mamy jeszcze rok czasu, żeby coś zadziałać o te mieszkanie z bratem. I stąd moje pytanie. Czy są jakieś szanse na cokolwiek ?

klaudia7250
Posty: 3
Rejestracja: 6 kwie 2015, o 02:57

Re: Umowa dożywocia, proszę o pomoc.

Postautor: klaudia7250 » 6 kwie 2015, o 03:33

Dodam, że po babci dostaliśmy złoty łańcuszek, trzy pierścionki i kilka garnków, nic więcej.

jackot
Posty: 282
Rejestracja: 15 paź 2013, o 09:39

Re: Umowa dożywocia, proszę o pomoc.

Postautor: jackot » 15 cze 2015, o 12:08

Witam,

Sprawa jest dość trudna. Wymaga zapoznania się z tymi dokumentami (tj. umową, testamentem, itp. )Należałoby też zastanowić się, czy nie doszło do jakiejś bezprawnej ingerencji w wolę babci ze strony tych ludzi. Sama natomiast jako taka obietnica ustna nie jest tutaj wiążąca.

Proszę o ewentualny kontakt prv
lub mailowy:

jackot@poczta.onet.pl

adamklimak
Posty: 2
Rejestracja: 29 cze 2015, o 12:05

Re: Umowa dożywocia, proszę o pomoc.

Postautor: adamklimak » 29 cze 2015, o 12:16

Ciekawa sytuacja, natomiast ja mam podobne pytanie w temacie - Umowa, dożywotnego, nieodpłatnego użytkowania z mieszkania w zamian za przepisanie tego mieszkania na właśność. Powiedzcie mi, czy to dożywotnie, nieodpłatne mieszkanie to oznacza, że za wszelkie media, rachunki typu prąd, woda, gaz płaci nowy właściciel mieszkania?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości