należność regresowa po wypadku z udziałem pieszych

szczepan
Posty: 2
Rejestracja: 5 mar 2012, o 19:50

należność regresowa po wypadku z udziałem pieszych

Postautor: szczepan » 5 mar 2012, o 19:52

Prawie dwa lata temu miałem wraz z kolegą niefortunny wypadek. Przechodziliśmy przez jezdnię (w niedozwolonym miejscu) do tramwaju (wracając ze szkoły) na przystanku typu, że tramwaj zatrzymuje się na jezdni i do tramwaju idzie się przez jezdnię. Tramwaj stał, postanowiliśmy spontanicznie zdążyć wsiąść do niego od przodu. W tym czasie tramwaj zamknął drzwi i być może minimalnie ruszył (gdy zaczęliśmy biec tramwaj stał). Zza tramwaju wjechało w nas już dość rozpędzone auto (musiał gwałtownie ruszyć gdy tylko tramwaj zamknął drzwi). Na szczęście skończyło się na kilkudniowym szpitalu. Od policji otrzymałem mandat, zapłaciłem. Argumenty, że samochód ruszył zbyt szybko (po np. zamknięciu drzwi zamiast po ruszeniu tramwaju) i nie zachował szczególnej ostrożności w okolicach przystanku nie pomogły.

Oboje dostaliśmy wezwanie do zapłaty po 2 latach.

Treść wezwania:

http://imageshack.us/photo/my-images/710/aoisjaijd.jpg/

Co mogę zrobić w tym przypadku? Czy istnieje możliwość jakiejś ugody, zmniejszenia należnej kwoty? Co mogę napisać w liście do nich? Jestem studentem, nie pracuję, skąd mam posiadać kilka tysięcy złotych od zaraz? List przyszedł jakiś tydzień temu, a termin zapłaty to 12 marzec.

A inne pytanie dotyczy odsetek. Jaka jest ich skala? Ile wyniosą mniej więcej odsetki po upłynięciu np. miesiąca od terminu zapłaty? Jest to kwestia kilku/kilkunastu czy kilkuset złotych?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Kasiek
Posty: 796
Rejestracja: 14 lut 2011, o 12:40

Re: należność regresowa po wypadku z udziałem pieszych

Postautor: Kasiek » 6 mar 2012, o 18:24

Wiesz no.. Faktycznie od winy się nie wywiniesz - skoro tramwaj zamknął już drzwi, samochód miał prawo ruszyć (o ile miał zielone). Możesz spróbować napisać odwołanie, uzasadniając to złymi warunkami materialnymi. Może chociaż rozłożą Ci to na raty. Zastanawia mnie jednak w jaki sposób samochód mógł ulec uszkodzeniu, skoro samochód dopiero ruszał?? To podejrzane i mam wrażenie, że gość chce od Was wyłudzić kasę.

szczepan
Posty: 2
Rejestracja: 5 mar 2012, o 19:50

Re: należność regresowa po wypadku z udziałem pieszych

Postautor: szczepan » 6 mar 2012, o 19:49

Kasiek pisze:Wiesz no.. Faktycznie od winy się nie wywiniesz - skoro tramwaj zamknął już drzwi, samochód miał prawo ruszyć (o ile miał zielone). Możesz spróbować napisać odwołanie, uzasadniając to złymi warunkami materialnymi. Może chociaż rozłożą Ci to na raty. Zastanawia mnie jednak w jaki sposób samochód mógł ulec uszkodzeniu, skoro samochód dopiero ruszał?? To podejrzane i mam wrażenie, że gość chce od Was wyłudzić kasę.


Samochód uległ uszkodzeniu, sami widzieliśmy. Pęknięta szyba, przód uszkodzony (to moja "sprawka), kolega uszkodził lusterko. Względnie nowy Volkswagen, więc koszty naprawy tego na pewno mogą być wysokie, choć ta suma która jest i tak wydaje mi się wysoka, dlatego poprosimy o kosztorys.

Napiszemy w liście o warunkach materialnych oczywiście. Na raty myślę, że rozłożą, była taka informacja, że jest taka możliwość.

Wiesz może jak wyglądają odsetki w przypadku zwlekania z zapłatą?

Kasiek
Posty: 796
Rejestracja: 14 lut 2011, o 12:40

Re: należność regresowa po wypadku z udziałem pieszych

Postautor: Kasiek » 8 mar 2012, o 19:53

To zależy od firmy ubezpieczeniowej, ale jeśli dobrze uzasadnisz swoje nienajlepsze położenie materialne, to myślę, że rozłożą Ci to na raty możliwe do spłacenia.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości