Zabezpieczenie 'przed kredytem' - działka budowlana.

Dave1
Posty: 1
Rejestracja: 25 maja 2019, o 08:32

Zabezpieczenie 'przed kredytem' - działka budowlana.

Postautor: Dave1 » 25 maja 2019, o 08:37

Szanowni Państwo,
zwracam się do Państwa z prośbą o radę/pomoc w poniższej sytuacji.

Od listopada 2018 roku staram się o kupno konkretnej działki budowlanej. Od samego początku sprzedający wiedział, że działkę pozyskam w kredycie. Po kilku miesiącach rozmów z bankami, zbierania dokumentów dla banku (własna działalność gospodarcza) ostatecznie w marcu 2019 roku razem z narzeczoną podpisaliśmy umowę kredytową. Ostatnim krokiem do uruchomienia kredytu miało być dostarczenie umowy notarialnej o zakupie działki. I o dziwo, tutaj pojawił się problem...

Podczas spotkania u notariusza między sprzedającym, agentem nieruchomości oraz nami, sprzedający stwierdził, że boi się podpisać umowę notarialną bo nie ma pewności, że bank przeleje mu pieniądze (bank ING). Stwierdził, że 'trzy kosy' nie są dla niego wystarczającym zabezpieczeniem i stwarzają zbyt wiele problemów. Propozycję weksli również zignorował. Spotkanie zakończyło się fiaskiem.

Jako, że ja oraz narzeczona jesteśmy właścicielami dwóch mieszkań to w późniejszej korespondencji sprzedający zaproponował poniższe rozwiązanie, cytując:



"1 krok. Ustanowienie hipoteki na mieszkaniu przy ul. XXX. Po zapłacie ceny
(tj. przelaniu środków przez ING Bank Śląski S.A. na mój rachunek) złożę
podpis na oświadczeniu dot. zwolnienia hipoteki w terminie do uzgodnienia
(od razu, bez zbędnej zwłoki, np. w ciągu 7 czy 14 dni z uwagi na to, że
będziemy musieli spotkać się w tym celu u notariusza). Dokumenty do sądu
wieczystoksięgowego złożą w celu zwolnienia hipoteki kupujący.


2 krok. Ustanowienie hipoteki na drugim mieszkaniu. Po zapłacie ceny (tj.
przelaniu środków przez ING Bank Śląski S.A. na mój rachunek) złożę podpis
na oświadczeniu dot. zwolnienia hipoteki w terminie do uzgodnienia (od razu,
bez zbędnej zwłoki, np. w ciągu 7 czy 14 dni z uwagi na to, że będziemy
musieli spotkać się w tym celu u notariusza). Dokumenty do sądu
wieczystoksięgowego złożą w celu zwolnienia hipoteki kupujący.


3 krok. Kaucja w wysokości 20 000 zł. Zwrotna w terminie np. 2 dni od dnia
zapłaty całej ceny (tj. przelania środków przez ING Bank Śląski S.A. na mój
rachunek).


Z zabezpieczenia wekslem czy umowy blokady rachunku rezygnujemy z uwagi na
niepotrzebne komplikacje co do przygotowywania umów, zwrotu, depozytu, etc."



Koszt działki to 350 tysięcy złotych. Wpłaty własnej mamy 100 tysięcy, reszta w kredycie.
Mieszkania to wartość odpowiednio: ok. 160 tysięcy oraz 220 tysięcy.
Kwota kaucji wynikła z tego, że agentka nieruchomości zapytał się nas jaką jeszcze ewentualnie kwotą dysponujemy.

I tutaj pojawiają się moje pytania:

- czy spotkaliście się Państwo kiedykolwiek z takim podejściem sprzedającego do tematu sprzedaży gruntu? (Pracownicy banku nie mogli uwierzyć nam w tak abstrakcyjne zachowanie sprzedającego)

- czy nie wygląda to na próbę oszustwa i wyłudzenia naszych mieszkań? (nie wiem, czy mogę mieć pewność, że sprzedający zwolni hipotekę z mieszkań)

- jakie ewentualnie inne sposoby rozwiązania tego problemu mogliby Państwo zaproponować?

Jesteśmy zainteresowani zakupem tej działki, jednak boimy się, że po wszystkim sprzedający będzie "siedział" na naszych mieszkaniach.

Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości