brak umowy najmu i brak woli zwrotu kauji

rybayz
Posty: 1
Rejestracja: 30 sty 2015, o 01:55

brak umowy najmu i brak woli zwrotu kauji

Postautor: rybayz » 30 sty 2015, o 02:35

Witam,
Mój brat wynajął mieszkanie od osoby, która nie była właścicielem. Ta Pani, nazwijmy ją "X" wynajęła mojemu bratu mieszkanie(nazwijmy go "B"), które zamierzała kupić od właściciela, sama mieszkała obok. B wprowadził się na początku września, gdy zapytał o umowę najmu X odpowiedziała, że nie może mu dać w tym momencie umowy, ponieważ nie jest właścicielką mieszkania, ale zamierza go kupić w listopadzie- wtedy też obiecała podpisać umowę. Nie chciała także by B wpłacał pieniądze za wynajem i inne opłaty (prąd, woda, gaz) na konto, tylko "do ręki" w gotówce. Zabroniła także robienia zdjęć w lokalu, zapraszania jakichkolwiek gości oraz doręczania poczty. Doliczała różne opłaty dodatkowe jak np. poczwórną stawkę za zużytą wodę, podwójne rachunki za prąd. B nie chciał wchodzić w konflikt z X, więc wszystko płacił według upodobania pani X. W grudniu B ukradziono skuter, co zgłosił na policję - na co Pani X zareagowała agresywnie i zabroniła gdziekolwiek podawania adresu. Mieszkanie było puste, więc B wstawił do niego swoje meble (biurko, łóżko, szafę turystyczną, dwa krzesła oraz ławę). Pani X zaczęła wstawiać do wynajmowanego mieszkania swoje meble. Nadal bez umowy, B zdecydował że nie chce już wynajmować tego mieszkania i poinformował X, mówiąc że wyprowadzi się kiedy X znajdzie następnego lokatora. X stwierdziła, że zacznie szukać nowych najemców, kiedy B się wyprowadzi- ale zażyczyła sobie opłaty za czas kiedy mieszkanie będzie puste, bo jak stwierdziła, bez dodatkowej opłaty "będzie stratna". B się nie zgodził , ale ustalili, że do 7 lutego będzie wynajmował i 7 lutego się wyprowadzi. Po czasie X stwierdziła, że może się zgodzić ale do 1 lutego. Gdy B zadzwonił do X aby się rozliczyć, X zaczęła wymieniać co zostało zdemolowane, w tym że zostały potłuczone dwie płytki i X przez to musi wymienić całą podłogę, ale idąc B na rękę obliczyła że wymiana dwóch płytek będzie kosztowała 600 zl. B się nie zgodził, jednak nie był pewien czy nie było jego winą uszkodzenie jednej płytki więc powiedział, że może dołożyć się do kosztów. P czym X kazała B "w tej chwili się wynosić". Po interwencji policji X pozwoliła B się spakować i wynieść rzeczy na korytarz(zabroniła wchodzić do mieszkania komukolwiek innemu- znajomym, którzy przyszli pomóc się pakować i wynosić rzeczy). X stwierdziła, że B nie płacił jej czynszu i rachunków, a lokal zajmował bez jej zgody. Nie pozwolila także na robienie zdjęć opuszczonego już mieszkania ( by udokumentować stan mieszkania w jakim zostawił je B) po czym patrol policji zosał wezwany ponownie. W obecności policj X powtórzyła, że B nie płacił od początku i że zajmuje mieszkanie bez jej zgody. Dodała, że wynajmuje mieszkanie od listopada ( nie od wrzesnia )i że sam nie chciał podpisywać umowy. Dodatkowo X nie chce oddać kaucji w wysokości 1000 zł. Klucze do mieszkania zostały oddane X w obecności 4 policjantów. Bardzo proszę o poradę, co możemy zrobić w takiej sytuacji? Brat chce odzyskać kaucję i chce ostrzec innych przyszych najemców przed niezrównoważoną " właścicielką".

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości