Problem z Sądem - Wyrok Skazujący

adriankabat1
Posty: 1
Rejestracja: 19 lis 2017, o 20:22

Problem z Sądem - Wyrok Skazujący

Postautor: adriankabat1 » 19 lis 2017, o 20:24

Witam !

Mam następujący problem, dlatego pisze tutaj na forum ponieważ prosiłbym was o rady i pomoc, co mógłbym zrobić w mojej sprawie.

Natomiast mój problem wygląda następująco :

W 2015 roku pomiędzy wrześniem na październikiem doszło do włamań na terenie mojego miasta, osoba odpowiedzialna za te włamania, sama zgłosiła się na policję i powiedziała że to ja, oczywiście tych czynów nie dokonałem.
Zostały przedstawione mi zarzuty 3x kradzież z włamaniem, bez żadnych dowodów tylko i wyłącznie z pomówienia otrzymałem wyrok 2 lata i 4 miesiące pozbawienia wolności, Sąd Rejonowy odrzucił wszelkie wnioski dowodowe, które wskazywały na moją niewinność i że w tych momentach przebywałem w innych miejscach, Sąd nawet nie wziął pod uwagę zeznań świadków, którzy zeznawali że byłem z nimi.

Po apelacji w Sądzie Okręgowym zostałem z jednego zarzutu uniewinniony i zniżono mi wyrok do 1 roku pozbawienia wolności bez zawieszenia. Uzasadnienie jakie otrzymałem z Sądu Okręgowego przekracza wszelkie pojęcia ludzkie, gdyż w całym uzasadnieniu nie ma o mnie nawet mowy, a o osobie która mnie pomówiła, i na końcu uzasadnienia że tylko i wyłącznie dostaje wyrok z tego powodu że byłem wcześniej karany.

Z moją Panią Mecenas i moją rodziną postanowiliśmy walczyć o moją niewinność, dlatego napisaliśmy do prezydenta o ułaskawienie, ja osobiście napisałem do Prokuratury Krajowej skargę na zarządzone wyroki, prócz tego moją sprawą zajęli się ludzie w Sejmie, gdyż przesłałem im wszystkie akta.

Problem polega w tym że moje akta zostały zabrane 27. sierpnia tego roku przez Prokuraturę Krajową do zbadania sprawy, po rozmowie z Prokuratorem w Prokuraturze Krajowej powiedziano mi że akta wrócą za minimum 6 miesięcy do 1 roku czasu i na razie nie mam o co się martwić. A mimo tego że akta ostały zabrane otrzymałem przez Sąd Rejonowy bilet do Aresztu Śledczego do odbycia kary 1 roku, oczywiście wstrzymanie wyroki i odroczenie zostało napisane przez moją rodzinę, Panią Mecenas i przeze mnie osobiście, dodatkowo zostało napisane kilka pism z Sejmu o wstrzymanie tej kary do dnia rozpoznania przez Sąd Najwyższy, bo napisaliśmy też kasację do Sądu Najwyższego.

Na dzień 15. Listopada.2017 roku miała się odbyć moja rozprawa o wstrzymanie i odroczenie wykonywania kary, sprawa się nie odbyła bo Sąd nie ma akt.

Moje pytania brzmią :


    Czy Sąd mógł wydać mi nakaz stawiennictwa do aresztu mimo braku akt ?
    Czy Sąd mógł przeprowadzić rozprawę bez akt ? i wstrzymać mi tą karę ?


Sąd upiera się że bez akt nie mogą mi wystawić na papierze bez akt wstrzymania wyroku, do czasu aż wrócą akta i wystawi nowy termin rozprawy, jednak jak by nie było Sąd pozwolił mi wyjechać za granicę do pracy, na chwilę obecną chce wrócić do Polski bo moja rodzina jest w kiepskiej sytuacji, ale problem polega na tym że nie mam jak wrócić bo widnieje w systemach jako osoba do odbycia kary.

Chciałbym moją sprawę nagłośnić, ponieważ Sąd coś kombinuje co do mojej osoby, gdyż dnia 27.Sierpnia.2017 roku zostały przekazane akta do Prokuratury Krajowej, Sąd wystawił mi bilet do AŚ na 9.Października.2017 roku, dnia 15.listopada.2017 Roku miała odbyć się rozprawa która się nie odbyła z braku akt, w AŚ też nie mają informacji o wstrzymaniu mojej kary, za to Areszt wysłał zawiadomienie o wstrzymaniu i doprowadzeniu mnie.

Posiadam dowody że Sąd kombinuje coś w stosunku do mojej osoby. Proszę o udzielenie mi jakich kol wiek wskazówek, gdyż Sąd nawet nie reaguje na pisma z Sejmu, na pisma Pani Mecenas, ani mojej rodziny.

Za pomoc będę bardzo, ale to bardzo wdzięczny.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości