Wyrok dla sprawcy wypadku

blazejblazej12
Posty: 1
Rejestracja: 2 cze 2016, o 18:35

Wyrok dla sprawcy wypadku

Postautor: blazejblazej12 » 2 cze 2016, o 18:54

Witam. W dniu 10.02.2016 miałem wypadek drogowy. Kobieta, będąca "pod wpływem" leków psychotropowych zjechała na mój pas ruchu i doszło do zderzenie czołowego. W wyniku wypadku moja szwagierka (która siedziała na miejscu pasażera) doznała niezbyt dużych obrażeń: tj. siniaki, zadrapania, stłuczenia - ogólnie spędziła na zwolnieniu lekarskim 17 dni. Ja sam doznałem otwartego złamania rzepki, naderwania odcinka szyjnego kręgosłupa - do dzisiaj się leczę, mam spore komplikacje z nogą i nie wiem kiedy wrócę do sprawności.

Prokuratura na dniach kończy śledztwo i kieruje sprawę do Sądu. Według zeznań świadków, opinii biegłych to ta Pani we mnie wjechała i ponosi całą odpowiedzialność za to zdarzenie.

Mnie zastanawia tylko co jej za to grozi? Powiem szczerze, że nie zależy mi na nie wiadomo jakiej karze dla Niej - w sumie jej obrażenia były sporo gorsze od moich. Jestem tylko ciekawy jaki wyrok może usłyszeć. O maksymalnych karach czytałem... Ciekawi mnie jaka jest praktyka sądów w podobnych sprawach. Czy Sąd może jej kazać wypłacić mi jakąś nawiązkę?

W sumie cały czas czekam na decyzję w sprawie odszkodowania z jej OC... To i tak dla Niej dużo, bo przecież w wyniku regresu i tak będzie musiała oddać Ubezpieczycielowi wszystko co mi wypłacił. Czy ja mogę jej jakoś "pomóc"? Zrezygnować z nawiązki? Wstawić się za nią w tym sądzie? Popełniła błąd, mogła kogoś zabić, skrzywdzić dużo bardziej niż mnie - jednak czasu już nikt nie cofnie, a mi jakoś nie poprawi się jeśli zgnoję ją jeszcze bardziej...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości